Kilkadziesiąt lat temu w Ameryce dzieci wysyłane w podróż dostawały tabliczkę na szyję z napisem: unaccompanied minor. Małoletni bez opieki. Dla Matthew Perry’ego, latającego samotnie między Kanadą a USA, stało się to traumą, która zdefiniowała jego życie. Nawet gdy zarabiał milion dolarów za odcinek, wciąż był tym przerażonym chłopcem z tabliczką na szyi.
Czy to książka o „Przyjaciołach”? Absolutnie nie. Miło czyta się anegdoty rodem z Hollywood – romansowanie faksem z Julią Roberts czy imprezy z Bruce’em Willisem – ale to tylko dekoracje. Prawdziwym bohaterem jest „Ta Wielka Straszna Rzecz”. Perry brutalnie uświadamia nam, że blask fleszy to tylko statyści, a picie i ćpanie to, niestety, było całe jego życie.
Aktor był klasyczną „maskotką” – dzieckiem z domu dysfunkcyjnego, które rozładowuje napięcia żartem. Ten mechanizm przelał w postać Chandlera. To dlatego go kochaliśmy: za sarkazm i autoironię. Ale ta sama cecha była jego przekleństwem. Alkohol stał się „niemym psem u nogi” – przyjacielem, który nigdy nie gadał o sobie, tylko wiernie uśmierzał ból istnienia.
W książce uderza szczerość „zawodowego pacjenta”. Perry wydał dziewięć milionów dolarów na terapie i zaliczył piętnaście odwyków. Wiedza o chorobie jednak nie leczy – można być ekspertem od uzależnień i wciąż bać się własnego umysłu, który „chce cię zabić”.
Najpierw człowiek bierze drinka, potem drink bierze kolejnego drinka, a na końcu drink bierze człowieka.
Perry próbuje nas rozśmieszyć, pisząc, że ludzie kłamią, kradną, a co gorsza – „chcą mówić o sobie”. To zabawne, dopóki nie zdamy sobie sprawy, że on sam mówi o sobie przez kilkaset stron, uwięziony w egocentryzmie nałogu. Zostawia nas z gorzką przestrogą: marzenia mogą się spełnić tylko po to, byś zrozumiał, że były niewłaściwe.
Matthew Perry, „Przyjaciele, kochankowie i ta Wielka Straszna Rzecz” (org. Friends, Lovers, and the Big Terrible Thing)
Matthew Perry
Tłumaczenie: Jacek Żuławnik, Paweł Bravo, Anna Klingofer-Szostakowska, Natalia Mętrak-Ruda
Wydawnictwo Foksal, 2022
Więcej informacji o autorze znajdziesz na stronie fundacji Andre Agassiego oraz w jego mediach społecznościowych: Fb; Instagram


0 komentarzy